Jak to możliwe, że w XXI wieku, przy tak zaawansowanych systemach, klient może nieświadomie płacić dwa razy za tę samą ochronę?
Ta historia jest najlepszym dowodem na to, że nawet w biznesie, gdzie liczy się dyscyplina procesu i optymalizacja kosztów, to błąd ludzki i brak proaktywnej opieki generują największe straty.
Mój klient, z sukcesem prowadzący swoją firmę, pewnego dnia zauważył, że w papierach ma aktywną polisę OC firmy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt że niedawno kupił u mnie taką samą. W przeciwieństwie do OC komunikacyjnego, OC firmy NIE wznowiło się automatycznie. Sytuacja jest o wiele gorsza:
- Klientowi skończyła się polisa, o czym nie dostał jasnego, skutecznego przypomnienia.
- Poprzedni agent, zamiast pilnować ciągłości ochrony i minimalizować ryzyko (czyli dbać o klienta), wystawił nową polisę bez przesłania jej również na adres email.
- Klient, ufając, że poprzednia polisa się skończyła, wykupił u mnie inną.
- W efekcie: Dwie aktywne polisy na to samo ryzyko, w tym samym towarzystwie.
Ryzyko, które leży w relacji, nie w algorytmie
Dla Ciebie, jako wspólnika w spółce komandytowej, to jest czerwona lampka. W ferworze zarządzania kapitałem ludzkim i strategią sukcesji, nie masz czasu na śledzenie każdego terminu. Właśnie dlatego masz agenta- aby pełnił funkcję filtra kontroli finansowej i prawnej.
Prawdziwe pytanie brzmi: Dlaczego poprzedni agent, wystawiając polisę, nie wysłał jej na adres meilowy klientki? I dlaczego – przy wystawianiu nowej polisy- system zaakceptował ją, przez co polisy się dublowały? Bo ubezpieczenia to nie tylko algorytm– to przede wszystkim relacja i nadzór. To agent jest Twoim opiekunem, który powinien audytować kontrakty i upewniać się, że dokumenty skutecznie dotarły do klienta, nie tylko wystawiać polisy.
Badania dotyczące zarządzania finansami firm często wskazują, że brak kontroli nad drobnymi kosztami operacyjnymi i błędy administracyjne są cichymi złodziejami rentowności małych i średnich przedsiębiorstw. Podwójna polisa to ewidentny, rażący przykład marnotrawstwa.
Triumf opiekuna: odzyskane środki!
Oczywiście, nie zostawiłam go z tym problemem. Moja interwencja polegała na natychmiastowym, drobiazgowym audycie jego polis, złożeniu formalnego wypowiedzenia tej niepotrzebnej umowy i co najważniejsze-wyegzekwowaniu pełnego zwrotu składki.
Tak, odzyskał pieniądze. Ale to pokazuje, że współpraca z opiekunem to nie pro forma, to aktywna ochrona Twojego majątku przed błędami, które bez Twojej wiedzy kosztują Cię realne pieniądze. Moją misją jest zapewnienie, by Twoja architektura bezpieczeństwa była spójna i efektywna kosztowo.
Audyt Twojego bezpieczeństwa (Nie trać pieniędzy!):
- Z perspektywy wspólnika: Czy wiesz, kto w Twoim biznesie jest odpowiedzialny za cykliczny audyt terminów wszystkich kluczowych polis i czy masz ryzyko dublowania się ochrony z powodu braku nadzoru?
- Z perspektywy Opiekuna: Czy masz 100% pewności, że Twój obecny agent aktywnie pilnuje i weryfikuje Twoje polisy, czy tylko czeka, aż zadzwonisz z gotową decyzją?
Jeśli te pytania wywołały u Ciebie choć cień niepokoju, to jest idealny moment, aby porozmawiać o kompleksowej opiece ubezpieczeniowej, która chroni Twoje finanse.
