Menu Zamknij

Twój pupil wyczuwa Twój stres. Dbaj o profilaktykę dla Waszego świętego spokoju.

Czysty wynik badań i bezcenny spokój. O tym, czego jako przedsiębiorcy nie możemy odkładać na później

Zamknij na chwilę oczy i wyobraź sobie ten moment: odbierasz czysty wynik badań, wracasz do domu, a Twój pies wita Cię w drzwiach dokładnie tak samo radośnie, bo podświadomie czuje, że znowu jesteś bezpieczny.

Ten głęboki, oczyszczający wydech ulgi. To uczucie, gdy schodzi z Ciebie cały stres, a świat znowu nabiera jasnych barw. Każdy, kto choć raz w życiu czekał na kopertę z laboratorium lub diagnozę lekarza, doskonale wie, o jakim komforcie mowa.

Odpowiedzialność, którą nosisz na własnych barkach

Niezależnie od tego, czy rozwijasz biznes jako wspólnik w spółce z o.o., zarządzasz jednoosobową działalnością gospodarczą, czy realizujesz się na wymagającym etacie- każdego dnia bierzesz na swoje barki ogromną odpowiedzialność. Budujesz strategię, dbasz o płynność finansową, zabezpieczasz interesy klientów.

Po godzinach zdejmujesz jednak garnitur menedżera czy przedsiębiorcy i… jesteś całym światem dla swojej rodziny oraz czworonożnego przyjaciela, który wiernie czeka na Ciebie przy drzwiach.

My, przedsiębiorcy i managerowie, mamy tendencję do wpisywania wszystkiego w kalendarz. Planujemy budżety, audyty, spotkania operacyjne, dbamy o optymalizację podatkową i rozwój struktur. Dlaczego więc tak często na szarym końcu tej listy ląduje nasze własne zdrowie i realne bezpieczeństwo tych, którzy od nas zależą?

Kiedy los mówi „sprawdzam”- co mówią twarde dane?

Choroba nie wybiera stanowiska. Nie patrzy na to, czy masz właśnie do podpisania ważny kontrakt, czy musisz domknąć kwartał, czy jesteś w trakcie kluczowych negocjacji handlowych. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) oraz raporty ZUS są bezwzględne: absencje chorobowe i nagłe zdarzenia losowe kluczowych menedżerów generują jedne z największych strat operacyjnych w polskich przedsiębiorstwach.

Co więcej, problem ten ma też niezwykle ludzkie, osobiste oblicze. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym wśród kobiet w Polsce. Ryzyko nie jest więc abstrakcją- ono istnieje tu i teraz.

Gdy pojawia się kryzys zdrowotny, w jednej sekundzie załamuje się dotychczasowy porządek:

  • W przypadku JDG– nagła choroba to często natychmiastowy paraliż operacyjny firmy i odcięcie źródła dochodu z dnia na dzień.
  • W spółkach kapitałowych– bez odpowiednich zapisów o sukcesji i ubezpieczeń wspólników, pojawia się potężne ryzyko paraliżu decyzyjnego oraz wejścia w udziały osób zupełnie przypadkowych (np. niespokrewnionych spadkobierców).
  • W domu– to paraliżujący strach o budżet rodzinny, o spłatę kredytów i o to, kto zapewni opiekę oraz dotychczasowy standard życia naszym dzieciom oraz pupilom.

Profilaktyka i ochrona jako elementy zarządzania ryzykiem

Regularna profilaktyka- jak choćby badania piersi u kobiet- oraz mądrze poukładana ochrona ubezpieczeniowa to nie są koszty. To kluczowe elementy nowoczesnego zarządzania ryzykiem w Twoim życiu i biznesie.

To finansowa i prawna tarcza, która sprawia, że w razie najgorszego scenariusza, Ty możesz skupić się wyłącznie na tym, co najważniejsze: na powrocie do zdrowia. Masz wtedy absolutną pewność, że Twoja firma nie upadnie, wspólnicy będą mogli dalej działać, a Twoi bliscy i Twoje zwierzęta są w pełni zabezpieczeni.

Dla mnie każdy klient- niezależnie od skali biznesu, obrotów czy formy zatrudnienia- zasługuje na najwyższy standard troski i rozłożenie czerwonego dywanu. Bo ubezpieczenia to nie bezduszna sprzedaż polisy. To obietnica, że nie zostaniesz sam, kiedy Twój świat zacznie się chwiać.

Zadbaj o siebie już dzisiaj. Umów zaległe badanie. Zabezpiecz prawnie i finansowo to, co budowałeś latami. Zrób to dla swojego świętego spokoju. I dla tego mokrego nosa, który czeka na Ciebie w domu.

Do przemyślenia w ciszy gabinetu

Zostawiam Cię dzisiaj z dwoma pytaniami do osobistej refleksji. Będzie mi niezwykle miło, jeśli podzielisz się swoją perspektywą w komentarzu pod tym wpisem lub napiszesz do mnie w wiadomości prywatnej:

  1. Czy w strukturze Twojej firmy lub umowie spółki masz precyzyjnie zaplanowany proces sukcesji oraz zabezpieczenia finansowego na wypadek nagłej, długotrwałej choroby kluczowej osoby?
  2. Kto przejąłby Twoje codzienne obowiązki biznesowe i domowe (w tym opiekę nad czworonożnymi członkami rodziny), gdybyś z dnia na dzień musiał skupić się wyłącznie na walce o własne zdrowie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now Button