Menu Zamknij

Prezenty rozpakowane, a co z bezpieczeństwem? Twoja odpowiedzialność to ich spokojny sen.

Wigilia minęła, prezenty rozpakowane. Ale czy pod choinką znalazła się obietnica, że Twój pupil nigdy nie zostanie sam z rachunkiem u weterynarza, którego Twoja rodzina nie będzie mogła opłacić?

Jako wspólnik w spółce czy właściciel firmy doskonale rozumiesz pojęcie ryzyka. Codziennie analizujesz zobowiązania i dbasz o płynność finansową. Jednak czy zastanawiałeś się kiedyś, że Twoja odpowiedzialność cywilna i planowanie sukcesji sięgają znacznie dalej niż biurowy gabinet? Twoje zwierzę- najwierniejszy towarzysz biznesowych wzlotów i upadków- jest w świetle prawa i życia całkowicie zależne od Twojej kondycji majątkowej.

Gdy biznesowe ryzyko puka do drzwi domu

Statystyki są bezlitosne. Według raportu PARP, nieprzewidziane zdarzenia losowe oraz brak zabezpieczenia płynności to główne przyczyny problemów finansowych w polskich mikrofirmach.

Wyobraź sobie scenariusz, w którym Twoje udziały w spółce zostają „zamrożone” w procedurach spadkowych. W takim momencie cierpi nie tylko biznes, ale i domowy budżet przeznaczony na opiekę nad najbliższymi- w tym tymi, którzy nie potrafią poprosić o pomoc.

Zarządzanie pasywami, czyli opieka bez granic

W świecie profesjonalnego zarządzania ryzykiem, ubezpieczenie Twojej odpowiedzialności jako opiekuna to nie zbędny koszt- to strategiczne zarządzanie pasywami. To pewność, że:

  • W razie nagłej operacji pupila nie musisz wybierać między ratowaniem przyjaciela a płynnością firmy.
  • Szkody wyrządzone przez zwierzaka osobom trzecim nie naruszą Twojego majątku firmowego.

Jako Twój opiekun nie chcę tylko sprzedać Ci polisy. Chcę pomóc Ci zbudować fundament, dzięki któremu Twoja „rodzina” (ta dwu- i czworonożna) będzie bezpieczna nawet wtedy, gdy Ty na chwilę wypuścisz stery z rąk.

Nowa strategia na Nowy Rok

Zadbaj o to, by te święta były początkiem nowej strategii bezpieczeństwa. Takiej, która widzi człowieka, jego biznes i merdający ogon pod stołem jako jedną, nierozerwalną całość.


Zostawiam Cię z dwoma pytaniami do refleksji:

  1. Czy w Twoim planie sukcesji uwzględniłeś środki na opiekę nad pupilem, gdyby Twój główny strumień dochodów został nagle zablokowany?
  2. Czy masz pewność, że Twoja aktualna polisa OC w życiu prywatnym realnie chroni Twój majątek firmowy przed roszczeniami za szkody wyrządzone przez Twojego zwierzaka?

Zapraszam do dyskusji w komentarzu- podziel się swoją perspektywą na łączenie biznesu z troską o domowych ulubieńców. 👇

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now Button