Wielu właścicieli psów i kotów żyje w przeświadczeniu, że zwykła polisa turystyczna chroni ich w każdej kryzysowej sytuacji. Niestety, brutalne zderzenie z rzeczywistością następuje często dopiero za granicą lub po powrocie z urlopu. Dopiero wczytując się w Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU) odkrywamy, że bez specjalnego rozszerzenia na zwierzaka oraz solidnego OC w życiu prywatnym, zostajemy całkowicie sami z astronomicznymi kosztami.
Zarządzanie ryzykiem to Twoja codzienność. Bez względu na to, czy jako wspólnik w spółce z o.o. domykasz kluczowe kontrakty, jako właściciel jednoosobowej działalności gospodarczej dbasz o płynność finansową, czy na wymagającym etacie odpowiadasz za kluczowe projekty- codziennie analizujesz ryzyka rynkowe, zabezpieczasz procesy i dbasz o strukturę. Kiedy jednak przychodzi moment upragnionego urlopu, Twoja uwaga przenosi się na najważniejszą „strukturę” w Twoim życiu: na rodzinę i tego najwierniejszego, czworonożnego przyjaciela.
Niestety, nawet najbardziej doświadczeni menedżerowie i przedsiębiorcy ulegają iluzji, że standardowe ubezpieczenia turystyczne automatycznie pokrywają nieprzewidziane zdarzenia losowe związane z naszymi pupilami. Z punktu widzenia strategicznego- to poważny błąd w zabezpieczeniu domowego oraz firmowego budżetu.
Scenariusz A: Zabierasz psa lub kota ze sobą (Koszty leczenia za granicą)
Z raportów Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) oraz bieżących danych rynkowych wynika, że koszty nagłego leczenia weterynaryjnego za granicą wzrosły w ostatnich latach o ponad 40%. Proste procedury medyczne, podanie leków czy kilkudniowy pobyt w klinice weterynaryjnej w krajach europejskich potrafią kosztować od kilkuset do kilku tysięcy euro.
Brak odpowiedniej klauzuli w OWU Twojej polisy turystycznej oznacza jedno: ubezpieczyciel zastosuje tzw. wyłączenie odpowiedzialności. Całość kosztów za zagranicznego weterynarza obciąży bezpośrednio Twój prywatny portfel lub kartę kredytową.
Scenariusz B: Pupil zostaje w kraju (Odpowiedzialność cywilna i Kodeks cywilny)
A co w sytuacji, gdy Twój przyjaciel zostaje w kraju pod opieką bliskich, znajomych lub profesjonalnego petsittera? Tutaj wchodzimy w obszar odpowiedzialności cywilnej za szkody rzeczowe lub osobowe, które zwierzak może wyrządzić osobom trzecim (np. pogryzienie innego psa, spowodowanie wypadku rowerowego czy zniszczenie drogiego sprzętu w hotelu).
Co mówi prawo? Zgodnie z art. 431 Kodeksu cywilnego, to na Tobie jako właścicielu spoczywa pełna odpowiedzialność odszkodowawcza za czyny pupila. Przepis ten działa nawet wtedy, gdy zwierzak się zabłąkał, uciekł, albo w danym momencie nie sprawowałeś nad nim bezpośredniego nadzoru.
Bez solidnego OC w życiu prywatnym, nagłe zdarzenie z udziałem Twojego psa lub kota może wygenerować regres ubezpieczeniowy. Finansowe skutki takiego roszczenia potrafią drastycznie naruszyć kapitał zapasowy Twojej firmy lub prywatne oszczędności życia.
Załatw to w 100% online przed moim wyjazdem
Jako Twój opiekun uważam, że bez względu na to, czy zarządzasz wielomilionową spółką, prowadzisz jednoosobowy biznes, czy pracujesz na etacie- zasługujesz na pełne zaopiekowanie, absolutny spokój i rozłożenie czerwonego dywanu. Moim celem nigdy nie jest sama sprzedaż kolejnego produktu, ale szczere i autentyczne zabezpieczenie tego, co naprawdę kochasz.
Już dziś w nocy wylatuję do Turcji. Choć w trakcie urlopu będę rzadziej pod telefonem (w razie pilnych spraw postaram się w miarę możliwości zerkać na WhatsAppa), to dzisiaj jest ten ostatni moment, abyśmy usiedli do wirtualnej kawy i zamknęli ten temat.
Przeanalizujmy wspólnie Twoje potrzeby:
- Jeśli jedziesz z psem lub kotem– dodamy odpowiednie rozszerzenie do polisy turystycznej.
- Jeśli zwierzak zostaje w kraju– skonfigurujemy bezpieczne, szerokie OC w życiu prywatnym.
Wszystko załatwimy wspólnie w 100% online w zaledwie kilka minut. Chcę, abyś mógł w ten weekend odciąć się od spraw zawodowych z całkowicie lekką głową, wiedząc, że zrobiłeś dla swoich najbliższych dokładnie to, co należało.
Porozmawiajmy w komentarzach!
A jak wygląda polityka zarządzania ryzykiem w Twoich planach wakacyjnych? Chętnie poznam Twoje zdanie:
- Czy analizując ryzyka przed urlopem, wczytujesz się w definicje i wyłączenia w OWU, czy ufasz, że standardowa polisa „jakoś” pokryje nieprzewidziane wydatki?
- Kto przejąłby prawną i finansową odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez Twojego pupila w kraju, gdybyś w trakcie pobytu za granicą stracił łączność ze światem?
