Menu Zamknij

Gdy tracisz zdrowie, tracisz też prawo do zarabiania. Nie pozwól, by choroba odcięła Ci dochód. 🛡️

Co się stanie z Twoim światem, gdy Twoje ciało powie „stop”, a z dnia na dzień zniknie większa część Twoich dochodów?

Prawda bywa brutalna: choroba nie pyta o Twoje zobowiązania, raty leasingu czy terminy kontraktów. Twoje zwierzęta i dom potrzebują stabilności najbardziej wtedy, gdy Ty nie masz siły walczyć o każdy grosz. Jako przedsiębiorcy, wspólnicy spółek czy specjaliści na kontraktach, budujemy nasze „stada” – zarówno te domowe, jak i biznesowe- na fundamencie własnej sprawczości. Negocjujemy warunki, dbamy o płynność, zabezpieczamy sukcesję. Ale w tym procesie często zapominamy o najważniejszym ogniwie: o nas samych.

Historie, których życie nie oszczędzało

Widziałam sytuacje, w których jedna noc weryfikowała plany budowane latami. Poważne zachorowania, skomplikowane operacje czy przeszczepy serca i wątroby to nie są tylko hasła z podręczników medycznych. Dla właściciela jednoosobowej działalności gospodarczej lub wspólnika w spółce cywilnej nagła hospitalizacja to nie tylko walka o zdrowie. To ryzyko paraliżu decyzyjnego w firmie i drastyczny spadek przychodów, który uderza rykoszetem w całą rodzinę.

Liczby, które dają do myślenia

Dane są nieubłagane i warto spojrzeć im prosto w oczy, zanim „system” powie nam „sprawdzam”:

  • 237 milionów dni– tyle wyniosła łączna liczba dni absencji chorobowej w Polsce w samym 2023 roku (według danych ZUS).
  • 80% vs. Symbolika– o ile osoba na etacie może liczyć na większość wynagrodzenia, o tyle dla przedsiębiorcy świadczenie chorobowe to często kwota, która nie pokryje nawet kosztów utrzymania biura.

A co ze specjalistyczną karmą dla pupila? Co z kosztami leczenia weterynaryjnego, gdy Ty będziesz w szpitalu? Zwierzęta ufają nam bezgranicznie i nie rozumieją pojęcia „brak płynności”.


„Prawdziwe ubezpieczenie to nie koszt. To zakupiony czas na spokojną rekonwalescencję.”

Działam jako opiekun, ponieważ wierzę, że każdy z Was zasługuje na „czerwony dywan” w momencie próby. Chcę, abyś mógł skupić się na powrocie do zdrowia, nie martwiąc się o to, czy starczy na ratę za auto lub opłacenie opieki nad Twoim psem.

Pamiętaj: im jesteśmy młodsi i zdrowsi, tym więcej drzwi stoi otworem. Ubezpieczenia są wtedy tańsze, a opcje przystąpienia- znacznie szersze. Nie czekaj, aż organizm wystawi Ci rachunek, którego nie będziesz mógł zapłacić.


Zastanówmy się wspólnie:

  1. Czy w Twojej obecnej strukturze biznesowej (lub umowie o pracę) masz precyzyjny plan finansowy na wypadek, gdybyś jutro nie mógł pojawić się w pracy przez najbliższe pół roku?
  2. Kto w Twoim imieniu podejmowałby kluczowe decyzje finansowe i dbał o Twoje stado, gdybyś nagle stracił zdolność do działania?

Czekam na Wasze refleksje w komentarzach. Wasze bezpieczeństwo jest dla mnie najważniejsze – dbam o nie tak, jak sama chciałabym być zaopiekowana. Z miłością do ludzi i szacunkiem do zwierząt.

P.S. Widzimy się już 25 kwietnia! Przypominam o wyjątkowym wydarzeniu pod Kopcem Wyzwolenia w Piekarach Śląskich: Łap opiekę: Misja pies i kot. Pomaganie przez edukację. Bądźmy tam razem, by uczyć się, jak mądrze dbać o tych, których kochamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now Button